#mojesądeckie Platforma Widokowa w Woli Kroguleckiej

Dzi­siaj wię­cej zdjęć niż słów. Cie­ka­we i uro­cze miej­sce na Sądec­czyź­nie, poło­żo­ne zale­d­wie kil­ka kilo­me­trów od Sta­re­go Sącza w kie­run­ku Piw­nicz­nej-Zdro­ju. Plat­for­ma Wido­ko­wa w Woli Kro­gu­lec­kiej tzw. “śli­mak”. Ide­al­na na popo­łu­dnio­wy spa­cer, obej­rze­nie pięk­ne­go zacho­du słoń­ca czy zaczerp­nię­cie odde­chu peł­ną pier­sią i pro­sty zachwyt. Miej­sce bez zbęd­ny­ch fajer­wer­ków i baje­rów, ale te są […]

Continue Reading

enjoy the simple things in life” i pączki dyniowe

Mamy pro­blem. Mamy pro­blem z umie­jęt­no­ścią doce­nie­nia tego, że jest dobrze. Gene­ral­nie to mamy pro­blem z doce­nia­niem cze­go­kol­wiek. Zakła­da­my sobie, że szczę­ście poczu­je­my dopie­ro wte­dy kie­dy osią­gnie­my coś co sobie zapla­nu­je­my, kie­dy wyda­rzy się coś o czym marzy­my, wej­dzie­my w posia­da­nie tego czy tam­te­go. Wiecz­nie myśli­my, że dobrze to dopie­ro będzie. Obie­ra­my sobie […]

Continue Reading

#kuchniazerowaste pesto z natki pietruszki

Krót­ko i na temat — nie lubię mar­no­wać jedze­nia i bar­dzo sta­ram się tego nie robić. Nie będę się zagłę­biać w temat i pisać o spo­so­ba­ch robie­nia zaku­pów ani o two­rze­niu jadło­spi­sów na cały tydzień ani o oszczę­dza­niu na pro­duk­ta­ch i kupo­wa­niu tych gor­szej jako­ści albo w mini­mal­ny­ch ilo­ścia­ch. O tym może­cie poczy­tać […]

Continue Reading

5 pysznych śniadań, które spodobają się też dzieciom

Są ludzie, któ­rym do roz­po­czę­cia dnia wystar­cza kubek kawy, a pierw­szy posi­łek mogą zje­ść dopie­ro w oko­li­ca­ch połu­dnia. Ja do nich nie nale­żę. Ja cza­sem budzę się z bur­cze­niem w brzu­chu i na samą myśl o śnia­da­niu szyb­ciej wsta­ję. Lubię śnia­da­nia ja i lubią też pozo­sta­li moi ludzie [śmie­ch]. Jak już nie­jed­no­krot­nie tu […]

Continue Reading

cisza

Miesz­kam przy ruchli­wej uli­cy i mam trzy cór­ki, któ­re dostar­cza­ją mi wie­lu wra­żeń dźwię­ko­wy­ch i kolo­ry­stycz­ny­ch [uśmie­ch]  dla­te­go w wystro­ju miesz­ka­nia i deko­ra­cja­ch szu­kam ciszy. Żad­ne­go nad­mia­ru. Krzy­kli­wy może być tyl­ko kolor kwia­tów. Tym razem bez­względ­ny spo­kój w posta­ci bie­li i zie­le­ni, a w roli głów­nej kwia­ty dzi­kiej mar­chwi Dau­cus Caro­ta, zerwa­ne po […]

Continue Reading

razem smakuje lepiej | chrupiące bruschetty

Jest lato, gorą­ce, upal­ne i burzo­we momen­ta­mi, kolo­ro­we i pysz­ne. Nie ma powo­du żeby sobie ogra­ni­czać jakie­kol­wiek przy­jem­no­ści z nim (tym latem) zwią­za­ne. Nie ma też powo­du żeby myśleć już o jesie­ni, a co rusz w inter­ne­cie poja­wia się jakaś wzmian­ka, o sierp­nio­wy­ch zwia­stu­na­ch zmia­ny pory roku. Jesień i tak przyj­dzie, a razem […]

Continue Reading

lody porzeczkowe

Ist­nie­je co naj­mniej kil­ka powo­dów żeby zro­bić te lody. Są pysz­ne. Są tak pro­ste w zro­bie­niu, że bar­dziej się już chy­ba nie da. Jest lato. Jest cie­pło, gorą­co, upal­nie. Ide­al­na pora wła­śnie na lody. Jeśli uży­je­cie mro­żo­ny­ch porze­czek to czas kie­dy będzie moż­na je zje­ść skró­ci się do mini­mum — będzie je moż­na […]

Continue Reading

spokojnie i pysznie

Lubię goto­wać. Lubię kar­mić ludzi, pró­bo­wać, sma­ko­wać, czy­tać o jedze­niu i lubię foto­gra­fo­wać jedze­nie. Lubię być w nowy­ch miej­sca­ch gdzie moż­na dobrze zje­ść i lubię wra­cać tam gdzie zna­la­złam “ten” smak. Tej miło­ści do kuch­ni, do goto­wa­nia i sma­ko­wa­nia nauczy­łam się w domu. Mama dawa­ła nam z Sio­strą ogrom­ną swo­bo­dę w kuch­ni gdzie mogły­śmy […]

Continue Reading

mama minimalistka

Jutro Dzień Mamy. To chy­ba jed­no z tych naj­pięk­niej­szy­ch umow­ny­ch świąt jakie są obcho­dzo­ne w Pol­sce. Jestem raczej zwo­len­nicz­ką tego, że świę­tem może być każ­dy zwy­kły dzień i zawsze jest powód, oka­zja i chęć do powie­dze­nia dobre­go sło­wa, cału­sa, uści­sku, kwia­tów czy spra­wie­nia przy­jem­no­ści bez tej kon­kret­nej oka­zji. Jed­nak Dzień Mamy jest dla […]

Continue Reading

hummus

Prze­pi­sów na hum­mus znaj­dzie­cie w inter­ne­cie milio­ny i ja raczej poda­ru­ję sobie dzi­siaj prze­pis, bo ten wg któ­re­go przy­go­to­wa­łam moją pastę nie róż­ni się niczym od tych pole­ca­ny­ch przez Whi­te Pla­te czy Jadło­no­mię. To na suge­stia­ch Eli­zy i Mar­ty pole­ga­łam i się nie zawio­dłam. Prze­pi­sy znaj­dzie­cie tutaj i tutaj. Jeśli jesz­cze nie pró­bo­wa­li­ście, […]

Continue Reading