chleb

Miło­ści do chle­ba nauczy­łam się w domu

Nie mówię tu o chle­bie jako stric­te o jedze­niu, bo bez nie­go wie­le śnia­dań i kola­cji za mną w życiu. Chleb to zawsze będzie dla mnie dom. Kie­dyś ten, w któ­rym rosłam a teraz ten, któ­ry two­rzę. Wypeł­nie­nie go zapa­chem to jak­by zna­mię, któ­re potem nie­sie się ze sobą przez życie. Tych zna­mion poja­wia się na naszej życio­wej skó­rze nie­skoń­cze­nie wie­le. Jed­ne są mniej inne bar­dziej na niej widocz­ne. To poczu­cie bez­pie­czeń­stwa, wia­ra w sie­bie, sza­cu­nek, rela­cje i obra­zy codzien­no­ści któ­re zawsze będą przy­wo­ły­wać cie­pło w ser­cu oraz sma­ki któ­re wyzwo­lą w nas poczu­cie bło­go­ści, dźwię­ki czy zapa­chy. Sama mam tych zna­mion ogrom­ne ilo­ści. Wie­le z nich ukształ­to­wa­ło mnie jako kobie­tę i mat­kę, a wie­le nowych zna­czę teraz na skó­rze moich dzie­ci.

Kie­dy moja Mama powie­dzia­ła mi o tym chle­bie wie­dzia­łam, że kie­dyś go upie­kę. Bo jak prze­pis pod­su­wa Mama, któ­ra uczy­ła mnie jaka w doty­ku jest mąka, jak pach­ną droż­dże i żeby nigdy nie jeść cie­płe­go cia­sta (w tej kwe­stii jed­nak nie słu­cha­łam Jej nigdy uśmiech) to nie może to być prze­pis nie­tra­fio­ny.

simpleandnatural_pl_chleb (2)

Prze­pis na ten chleb jest przede wszyst­kim kom­plet­nie nie anga­żu­ją­cy, szyb­ki i bar­dzo pro­sty, co jako mama racz­ku­ją­cej i wspi­na­ją­cej mi się po nogaw­kach Mai szcze­gól­nie doce­niam. Wie­le chle­bów już pie­kłam i z naj­róż­niej­szych prze­pi­sów, ale myślę że ten będzie dłu­go tym ulu­bio­nym.

simpleandnatural_pl_chleb (4) simpleandnatural_pl_chleb (3)

CHLEB DROŻDŻOWY Z LODÓWKI

Potrze­bu­jesz: 650 g mąki pszen­nej chle­bo­wej lub mie­sza­nej (ja uży­łam tyl­ko mąki pszen­nej 650), 500 ml cie­płej wody, 25 g droż­dży, łyż­kę soli, łyż­kę cukru, 2 łyż­ki oli­wy z oli­wek, dowol­ne ziar­na — sło­necz­nik, pest­ki dni, sezam, sie­mię lnia­ne (nie prze­sa­dzaj z ich ilo­ścią — dwie gar­ści łącz­nie wystar­czą), jeśli lubisz kmi­nek lub czar­nusz­kę to dodaj tyle ile lubisz
______
Dzia­łaj: do cie­płej wody wkrusz droż­dże i dodaj cukier, deli­kat­nie roz­mie­szaj i odstaw. W dużej misie przy­go­tuj mąkę, ziar­na, sól i oli­wę. Wlej wodę z droż­dża­mi do mąki i drew­nia­ną łyż­ką zamie­szaj wszyst­ko tak aby powsta­ło cia­sto. Przy­kryj miskę szczel­nie folią spo­żyw­czą i wstaw na mini­mum 8 godzin do lodów­ki (ja wsta­wi­łam na całą noc). Po upły­wie tego cza­su wyj­mij cia­sto z lodów­ki na opró­szo­ny mąką blat, oprósz mąką rów­nież cia­sto i ufor­muj kulę, nie zagnia­taj cia­sta. Przy­kryj miską odwró­co­ną dnem do góry i pozo­staw na oko­ło pół godzi­ny do ogrza­nia.
W tym cza­sie przy­go­tuj naczy­nie do pie­cze­nia chle­ba — ja uży­łam garn­ka rzym­skie­go, dobre też będzie duże naczy­nie żaro­od­por­ne, gar­nek żeliw­ny lub zwy­kły gar­nek z podwój­nym dnem i meta­lo­wy­mi rącz­ka­mi. Waż­ne, aby naczy­nie mia­ło pasu­ją­cą pokry­wę.
Przy­kry­te naczy­nie wstaw do zim­ne­go pie­kar­ni­ka (jeśli uży­wasz garn­ka rzym­skie­go namocz go odpo­wied­nio wcze­śniej) i ustaw tem­pe­ra­tu­rę 250 stop­ni. Kie­dy pie­kar­nik razem z naczy­niem się nagrze­ją wyj­mij je i prze­łóż do gorą­ce­go cia­sto, nie naci­naj wte­dy ład­nie samo popę­ka. Przy­kryj i wstaw do pie­kar­ni­ka na 30 minut zmniej­sza­jąc tem­pe­ra­tu­rę do 220 stop­ni. Po tym cza­sie odkryj naczy­nie i piecz chleb kolej­ne 30 minut lub dłu­żej jeśli lubisz moc­no przy­pie­czo­ną grub­szą skór­kę. Po upły­wie cza­su pie­cze­nia wyj­mij naczy­nie z pie­kar­ni­ka i pozo­staw w nim chleb jesz­cze przez 10 minut. Potem wyj­mij i ostudź na krat­ce.

Wiem, że nie wytrzy­masz, ale posta­raj się pokro­ić chleb dopie­ro kie­dy osty­gnie, bo cie­pły może się kru­szyć.

smacz­ne­go

simpleandnatural_pl_chleb (6)

4 komentarze

  1. Witam Pani Paulino…bardzo zachę­ca­ją­cy przepis.my pie­cze­my na zakwasie,żytni ale nasz syn woli“lżejsze” wiec spró­buj­my tego z Pani przepisu…gratuluję blo­ga i zmian w Pani życiu (mini­ma­lizm spo­sob żywienia).są dla mnie ogrom­ną inspi­ra­cją choć do zmian mi jesz­cze daleko.ale zagla­dam codzien­nie. ‚na insta row­niez. I chęt­nie czer­pie inspi­ra­cje do zmian w moim życiu też. ..pozdra­wiam Mag­da

    1. Witaj Mag­do, mów mi po pro­stu Pau­li­na. To nie miej­sce na żad­ne panio­wa­nia :) bar­dzo dzię­ku­ję za Two­je sło­wa i cie­szę się, że moje doświad­cze­nia mogą być dla Cie­bie inspi­ra­cją. Jeśli chcia­ła­byś o coś pytać to zawsze jestem do dys­po­zy­cji, nie mam mono­po­lu na wie­dzę i nawet nie wyobra­żasz sobie jak czę­sto ja pytam i szu­kam infor­ma­cji. Zachę­cam do upie­cze­nia tego chle­ba, bo jest pysz­ny i zde­cy­do­wa­nie lżej­szy od tych na zakwa­sie, któ­re są oczy­wi­ście z pew­no­ścią zdrow­sze, ale nam nie słu­żą :(

  2. Dzię­ku­ję za odpowiedz.z mia­łą chę­cią będę pytać bo jestem na począt­ku “tej dro­gi do zmian“ale mam nadzie­ję że mały­mi krocz­ka­mi się uda.podziwiam Cię całym sercem.masz pięk­ną rodzi­nę , wspa­nia­ły dom i wiel­ke serducho…uściski