minimalnie

Dla­cze­go mini­mal­nie? Powo­dów moż­na szu­kać do woli. Ja mam jeden.
Mam o kim w życiu myśleć, o kogo dbać, mam kogo kochać. Nie są to rze­czy.

Im mniej mam wokół rze­czy bez któ­rych jeste­śmy w sta­nie się obejść, o któ­re muszę zadbać, zna­leźć im miej­sce, upo­rząd­ko­wać, tym wię­cej cza­su mam dla Kogoś i dla sie­bie.

2 komentarze

  1. Dla mnie mini­ma­lizm jest sku­tecz­ną dro­gą do pozna­wa­nia wła­snych potrzeb i sta­wa­nia się szczę­śli­wym czło­wie­kiem :)

    1. Pięk­ny komen­tarz Tom­ku. Pięk­ny. Dzię­ku­ję. Życie w zgo­dzie ze sobą to dla mnie rów­nież esen­cja.