cisza

Miesz­kam przy ruchli­wej uli­cy i mam trzy cór­ki, któ­re dostar­cza­ją mi wie­lu wra­żeń dźwię­ko­wych i kolo­ry­stycz­nych [uśmiech]  dla­te­go w wystro­ju miesz­ka­nia i deko­ra­cjach szu­kam ciszy. Żad­ne­go nad­mia­ru. Krzy­kli­wy może być tyl­ko kolor kwia­tów. Tym razem bez­względ­ny spo­kój w posta­ci bie­li i zie­le­ni, a w roli głów­nej kwia­ty dzi­kiej mar­chwi Dau­cus Caro­ta, zerwa­ne po […]

Continue Reading

dom pełen kwiatów

Nie wyobra­żam sobie żeby w naszym domu nie było kwia­tów. Zwłasz­cza teraz kie­dy wio­sna nade­szła już peł­ną parą. Dłu­gie dni, krót­sze noce, mnó­stwo słoń­ca, ożyw­czy deszcz, kwia­ty, liście… To ide­al­ny czas żeby przy­nieść wio­snę do domu, wpu­ścić rześ­kie poran­ne powie­trze przez otwar­te okna o poran­ku. Jestem typem natu­ro­lu­ba, zno­szę do domu wszel­kie liście, […]

Continue Reading

na śniadanie jagodzianki

Lato jest tak pro­ste i jed­no­cze­śnie nie­ba­nal­ne w sma­kach jak żaden czas w roku. Wła­śnie te naj­prost­sze są naj­lep­sze i to od nich wariu­ją kub­ki sma­ko­we, a gdzieś w samym środ­ku poja­wia się “szczę­śli­wość”. Dobrze cza­sem wyrwać chwi­lę z poran­ka, na śnia­da­nie. Doło­żyć kawę, kwia­ty i coś do czy­ta­nia; rów­nie dobre­go jak jago­dzian­ki […]

Continue Reading

targi książki kulinarnej

4. Tar­gi Książ­ki Kuli­nar­nej. Jak pisa­li sami orga­ni­za­to­rzy, to świę­to dla miło­śni­ków jedze­nia, czy­ta­nia o nim, oglą­da­nia go i wszyst­kie­go, co z nim zwią­za­ne. Tak też było — książ­ki, kwia­ty, warsz­ta­ty, ludzie, design, cera­mi­ka i pięk­ne miej­sce — Zamek Ujaz­dow­ski. 23 lip­ca zupeł­nie spon­ta­nicz­nie wsia­dły­śmy w pociąg. We trzy. War­sza­wa, Mama i dwie […]

Continue Reading