moja skóra to lubi!

Ani jesień ani zima nie nale­żą do moich ulu­bio­nych pór roku. Wręcz prze­ciw­nie. Zde­cy­do­wa­nie wolę kie­dy dni są dłuż­sze, sło­necz­ne i cie­płe. Kie­dy nie ma musu zakła­da­nia na sie­bie dłu­gich ręka­wów, sza­li­ków, kur­tek, a skó­ra na dło­niach nie robi się szorst­ka od ręka­wi­czek i niskich tem­pe­ra­tur. Jak­bym jed­nak nie lubi­ła tego chło­du i […]

Continue Reading

minimalizm kosmetyczny — dlaczego, co nam służy i co lubię

Uprasz­cza­nie życia i szu­ka­nie w nim prze­strze­ni obję­ło już u mnie wszyst­kie jego sfe­ry. Począw­szy od kuch­ni, przez sza­fy, książ­ki, rze­czy dzie­cię­ce a skoń­czyw­szy na kosme­ty­kach. W zasa­dzie to nie ma obsza­ru, któ­ry był­by dla mnie nie­wy­ko­nal­ny w mini­ma­li­zo­wa­niu jed­nak naj­wię­cej ener­gii wciąż pochła­nia goto­wa­nie i sfe­ra oko­­ło-dzie­­cię­­ca. W kuch­ni cały czas się […]

Continue Reading