list

Rok temu na chwi­lę przed miko­łaj­ka­mi napi­sa­łam list do Miko­ła­ja. W tym roku zupeł­nie nie mia­łam do tego gło­wy, ale kie­dy do nie­go wró­ci­łam uzna­łam, że nicze­go bym nie zmie­ni­ła. Nadal jest aktu­al­ny i nadal pro­szę o to samo… Tra­dy­cyj­nie zaczy­na się chy­ba zawsze od: chcia­ła­bym, praw­da? Otóż nie, będzie jak zwy­kle na […]

Continue Reading

mandarynki

Jak bar­dzo byśmy się nie sta­ra­li, jak bar­dzo byśmy nie chcie­li to z gło­wy pew­nych rze­czy wyrzu­cić się nie uda. Moż­na żyć szyb­ko, moż­na zatra­cać się w goni­twie za codzien­no­ścią, wykre­ślać kolej­ne pozy­cje z listy, a nie da się uciec przed wspo­mnie­nia­mi zaszy­ty­mi gdzieś w zamknię­tych szu­flad­kach w gło­wie. I byle bła­host­ka z […]

Continue Reading

w górach #1 Bacówka nad Wierchomlą

Czy masz lat czte­ry czy sie­dem­dzie­siąt czte­ry, w górach nie ma to zna­cze­nia. Liczy się chęć wędro­wa­nia i sza­cu­nek do gór [czyt. zdro­wy roz­są­dek]. My cho­dzi­my. Dużo i razem. Daw­niej we dwo­je, potem we tro­je a teraz już we czwór­kę. Lili od począt­ku uczy się respek­tu i poko­ry wobec gór. Choć te, któ­re […]

Continue Reading

najprostsze ciasto z owocami

No takie jest i nic nie pora­dzę — naj­prost­sze. Zro­bie­nie go to 10 minut + czas pie­cze­nia 35 min. Moż­na je nazy­wać dowol­nie — ple­ne­ro­we, pik­ni­ko­we, domo­we i moż­na też zro­bić z czym się duszy zachce [uśmiech]. Wio­sną z rabar­ba­rem, latem z tru­skaw­ka­mi, wiśnia­mi, mali­na­mi, jeży­na­mi, jago­da­mi, z more­lą, brzo­skwi­nią albo jabł­kiem. Jesie­nią […]

Continue Reading

śniadanie z rodziną

Mamy w domu taki zwy­czaj, że kie­dy tyl­ko to moż­li­we, sta­ra­my się jeść wszy­scy razem przy sto­le. Tak mnie nauczył dom rodzin­ny i wiem, że stół jed­no­czy, zbli­ża, poma­ga, roz­wią­zu­je wie­le pro­ble­mów. Bycie razem tak dzia­ła. Przy naszym sto­le jemy i roz­ma­wia­my. Jeste­śmy. Tam­te­go ran­ka nie­zli­czo­ną ilość razy pro­si­łam Ją żeby w koń­cu […]

Continue Reading

makaron z kurkami i szpinakiem

To ten rodzaj sma­ku, przy któ­rym masz wra­że­nie, że jedząc, uno­sisz się dwa cen­ty­me­try nad zie­mią. Maka­ron, kur­ki, szpi­nak i natka pie­trusz­ki. Czas STOP. MAKARON Z KURKAMI I SZPINAKIEM Potrze­bu­jesz: maka­ron tagia­tel­le, kur­ki, dwie gar­ści szpi­na­ku, cebu­lę, natkę pie­trusz­ki, czo­snek i przy­pra­wy. _____ Dzia­łaj: cebu­lę drob­no posie­kaj i pod­smaż na patel­ni, dodaj umy­te […]

Continue Reading

wszystko najlepsze w człowieku

Zna­la­złam kie­dyś wiersz. Nie wiem kie­dy ani gdzie… Został po pro­stu w note­sie. Czę­sto do nie­go wra­cam, ostat­nio coraz czę­ściej, bo czas zde­cy­do­wa­nie za szyb­ko ucie­ka. Ten czas, któ­ry nie wró­ci. Nie mam pomy­słu na to żeby się nim nasy­cić. Wszyst­ko naj­lep­sze w czło­wie­ku, W tysiącu męż­czyzn i kobiet, W oczach, we wło­sach, […]

Continue Reading

na śniadanie jagodzianki

Lato jest tak pro­ste i jed­no­cze­śnie nie­ba­nal­ne w sma­kach jak żaden czas w roku. Wła­śnie te naj­prost­sze są naj­lep­sze i to od nich wariu­ją kub­ki sma­ko­we, a gdzieś w samym środ­ku poja­wia się “szczę­śli­wość”. Dobrze cza­sem wyrwać chwi­lę z poran­ka, na śnia­da­nie. Doło­żyć kawę, kwia­ty i coś do czy­ta­nia; rów­nie dobre­go jak jago­dzian­ki […]

Continue Reading

targi książki kulinarnej

4. Tar­gi Książ­ki Kuli­nar­nej. Jak pisa­li sami orga­ni­za­to­rzy, to świę­to dla miło­śni­ków jedze­nia, czy­ta­nia o nim, oglą­da­nia go i wszyst­kie­go, co z nim zwią­za­ne. Tak też było — książ­ki, kwia­ty, warsz­ta­ty, ludzie, design, cera­mi­ka i pięk­ne miej­sce — Zamek Ujaz­dow­ski. 23 lip­ca zupeł­nie spon­ta­nicz­nie wsia­dły­śmy w pociąg. We trzy. War­sza­wa, Mama i dwie […]

Continue Reading